Prof. Kuźniar o planach wizyty Obamy w Polsce (wywiad dla RMF FM)
(...)
Barack Obama już w samolocie lecącym do Europy. Wierzymy, liczymy, mamy nadzieję, że przywiezie nam w piątek i sobotę jakiś miły prezent?
Ach, pan ciągle o te prezenty pyta. Ja już powiedziałem, Polska jest takim krajem, że jest dużym dzieckiem, a nie małym. Nie czekamy na pana prezydenta Obamę jak na Świętego Mikołaja. Była świetna rozmowa w grudniu. Jest to kontynuacja dobrego kontaktu, dobrych rozmów na najwyższym szczeblu pomiędzy Polską i Ameryką i to już samo w sobie jest ważne.
W dyplomacji takie gesty, rozmowy, spotkania bardzo się liczą, ale obywatele i dziennikarze zastanawiają się... baza amerykańskich samolotów, pana zdaniem to jest w ogóle możliwe?
Dziennikarze próbują wmówić obywatelom, że oto należy nam się coś od Ameryki. To jest możliwe, rozmowy się toczą. Jeżeli taka baza mogłaby być w Polsce ulokowana, to dobrze.
A to jest realne?
To jest realne, to się pojawiło już w Ameryce, jak pamiętamy bardzo dobrze. I rzeczywiście jest sporo detali, które muszą być przedyskutowane, zanim podpisy zostaną złożone, dlatego te rozmowy się przeciągają. Nie chcę wchodzić, nie chcę tutaj wyręczać przedstawicieli Ministerstwa Obrony, bo oni mają swoje powody, dla których chcą, żeby ta umowa była bardzo dobra i nie budziła jakichś kolizji w przyszłości. To nie tylko jest realne, ja jestem absolutnie przekonany o tym, że tak właśnie będzie.
Czyli będziemy podsuwać Amerykanom tę koncepcję: zbudujcie stałą bazę lotniczą w Polsce.
Chodzi o wykorzystanie jednej z polskich baz lotniczych, które są zresztą bazami Sojuszu Północnoatlantyckiego. Także tam nie są potrzebne jakieś wielkie modyfikacje, wielkie zmiany, żeby amerykańska eskadra mogła stacjonować i żeby polscy piloci mogli wspólnie ćwiczyć z amerykańskimi kolegami i doskonalić swoje umiejętności. To nie jest wielka filozofia w sensie technicznym.
Ma pan już w głowie plan tej wizyty? Wie pan, jak ona będzie wyglądać?
No tak.
Zastanawia mnie to spotkanie z rodzinami ofiar katastrofy smoleńskiej. Co to będzie?
To nie jest moja sprawa ani sprawa urzędu, który reprezentuję. Ja zajmuję się bardziej stroną koncepcyjną, merytoryczną. Natomiast rzeczywiście strona amerykańska - co zrozumiałe - chciała także wprowadzić do tego programu takie punkty, które z ich perspektywy są ważne. Prezydent Obama także ma swój elektorat. Nie tylko w Polsce dziennikarze czy społeczeństwo interesuje się tą wizytą. Także on będzie pytany przez amerykańskie media i publiczność, po co był w tej Polsce i co załatwiał.
A zaproszenia na to spotkanie wystosowuje Ambasada Amerykańska czy to jest domena prezydenta?
Tak, zrobią to Amerykanie, natomiast to wszystko oczywiście jest konsultowane ze stroną polską.
Jarosław Kaczyński spotka się z Barackiem Obamą w związku z tym?
Nie potrafię powiedzieć. Proszę pytać prezydenta Obamę lub Jarosława Kaczyńskiego. Te wątki wizyty nie leżą w zakresie moich kompetencji.
A wizyta prezydenta Obamy w Krakowie, na grobie Lecha Kaczyńskiego, to jest w ogóle możliwe?
Był taki plan, ale to tak zawsze jest. Ja pamiętam - bo uczestniczyłem w przygotowaniu bardzo wielu wizyt, że początkowo zapowiedzi - jeśli chodzi o czas i możliwości - są bardzo duże, a później tego czasu jest coraz mniej i trzeba eliminować pewne elementy. Rzeczywiście był projekt wizyty prezydenta Obamy w Krakowie, oczywiście nie tylko ze względu na grób Lecha i Marii Kaczyńskich, ale ze względu na to, że Kraków w ogóle jest atrakcyjnym miejscem i prezydent Obama - zwłaszcza, gdyby był z żoną - miałby wielką ochotę, żeby Kraków zobaczyć.

| « poprzednia | następna » |
|---|
Najnowsze
- XI Forum Polityki Zagranicznej
- 2nd International Nuclear Energy Congress
- Łódź: transmisja wykładu dr Ryszarda Praszkiera
- "Polsko- Amerykańska współpraca oraz przyszłość NATO"
- Wykład: Kapitał społeczny w głebokich, pokojowych transformacjach społecznych na przykładzie polskiej podziemnej Solidarności i amerykańskiego Ruchu Praw Obywatelskich
- Trzeba odkrywać Amerykę
- Waszyngton a sprawa polska
- Polonia w Chicago już 121 raz świętowała na paradzie 3 maja
- Amerykańska Polonia walczy o zniesienie wiz
- Mała Polska w New Britain





