Wywiad prezydenta Komorowskiego dla "Sygnałów Dnia" nt. wizyty prezydenta Baracka Obamy w Polsce
Prezydent Bronisław Komorowski w wywiadzie dla „Sygnałów Dnia” Programu I Polskiego Radia przypomniał, że w ramach XVII Spotkania Prezydentów Państw Europy Środkowej w Warszawie prezydenci „będą rozmawiali o doświadczeniach w zakresie drogi ku demokracji”.
Fragmnet wyiwadu:
Grzegorz Ślubowski: Panie prezydencie, już tak naprawdę godziny nas dzielą od przylotu do Warszawy prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy. To oczywiście bardzo ważna wizyta, bardzo ważny gest, można powiedzieć, ale czy to jest tylko gest, czy możemy się spodziewać jakichś konkretów po tej wizycie?
Chciałbym przypomnieć, że najpierw się spodziewamy przylotu wielu, wielu prezydentów europejskich, z Europy Centralnej. To będzie dwudziestu prezydentów, którzy będą tu, w Warszawie, rozmawiali wszyscy o doświadczeniach w zakresie drogi ku demokracji, którą to drogą idą w tej chwili, starają się iść inne kraje, inne państwa spoza obszaru Unii Europejskiej albo te kraje, które się starają dostać do Unii, albo które stanowią istotne sąsiedztwo. I dotyczy to zarówno Europy Wschodniej, rejonu Bałkanów, jak i Afryki Północnej. I to jest rzeczą rzeczywiście taką niezwykłą, że będziemy mogli rozmawiać o sprawach doświadczeń demokratycznych przydatnych dzisiaj w poszerzaniu obszaru demokracji na świecie, ale także w obecności prezydenta Stanów Zjednoczonych, kraju, który odgrywa ogromną rolę w polityce międzynarodowej i którego postawa wobec konkretnych problemów ma istotne znaczenie także z punktu widzenia poszerzania obszaru wolności, obszaru demokracji. Więc to jest rzeczywiście ciekawe zjawisko, po raz pierwszy będzie to miało miejsce. Powinniśmy mieć satysfakcję, że to jest wizyta wspólna w tym samym czasie przy okazji debaty o demokracji i prezydentów europejskich, i prezydenta Stanów Zjednoczonych.
Oczywiście będzie także aspekt bilateralny, polsko-amerykański, o który panowie pytają. Będziemy rozmawiali na tematy ważne z punktu widzenia dzisiejszego dnia i przyszłości relacji polsko-amerykańskich. Z tych konkretów, o które panowie pytają, na pewno się pojawią sprawy przecież związane z polską prezydencją w Unii Europejskiej, która zaczyna się 1 lipca, a która będzie okazją na polskie działania na rzecz nie tylko pogłębienia integracji europejskich, ale także nadawania pewnego kształtu tej integracji, tak, aby np. wzmacniać, a nie osłabiać siłę więzów transatlantyckich łączących całą Europę ze Stanami Zjednoczonymi. Innymi słowy Polska może i powinna odgrywać istotną rolę w integrowaniu się całego świata zachodniego.
Z innych spraw, które pewnie będą przedmiotem rozmowy, no to są sprawy takie typowe związane... polsko-amerykańskim obszarze bezpieczeństwa. Ale chciałbym zwrócić uwagę, że jest chyba odpowiedni czas, żeby nadrobić to, co było do tej pory niewystarczająco rozwinięte, bo mamy relacje polityczne, relacje w obszarze bezpieczeństwa, ze Stanami Zjednoczonymi dobrze rozwinięte, natomiast niewątpliwie nie jest wykorzystywany potencjał współpracy gospodarczej w pełni, brakuje tej tkanki ścisłego związku obu gospodarek, co może być korzystne i dla Stanów Zjednoczonych, i dla Polski. Stany Zjednoczone szykują się do ofensywy w zakresie eksportu amerykańskich technologii, amerykańskich towarów. Polska może być jedną z bram do ważnego rynku europejskiego.
Grzegorz Ślubowski: Panie prezydencie, jak się czyta polskie i nie tylko polskie gazety, to można odnieść wrażenie, że takim tematem numer jeden, który się pojawia, to jest sprawa gazu łupkowego. To jest nowy temat. Ja wiem, że to jest głównie w gestii rządu rozmowy na tematy gospodarcze, no ale jak pan będzie rozmawiał z prezydentem Obamą, będzie ten temat poruszony?
Wie pan, nie zgadzam się, nie zgadzam się. To głównie jest problem biznesu, a nie żadnej administracji. I niech tak będzie, że niech to będzie dobry biznes, a nie decyzje polityczne.
Andrzej Żak: Ale też bezpieczeństwo, bezpieczeństwo energetyczne.
Tak, i z tego punktu widzenia rolą obu administracji – amerykańskiej i polskiej – jest dbanie o to, aby ten dobry biznes mógł się rozwijać z uwzględnieniem zarówno potrzeb natury... wynikających z bezpieczeństwa energetycznego, ale wydaje się, że również z punktu widzenia obaw innych krajów, innych instytucji, które mogą widzieć w tym zagrożenie dla swoich własnych interesów. Więc to, co może być elementem współpracy administracji polskiej i amerykańskiej, no to dbanie o to, aby tzw. czarny piar, jeśli chodzi o ewentualną eksploatację złóż gazu łupkowego, nie utrudnił ewentualnych – podkreślam słowo ewentualnych – inwestycji.
To jest także pilnowanie tego, aby przypadkiem kraje, które nie są tak bardzo zainteresowane uzyskaniem nowych źródeł energii, w tym wypadku nowych źródeł gazu, nie wprowadziły rozwiązań na terenie całej Unii Europejskiej, które nam by potencjalnie utrudniły korzystanie z tych zasobów. Ale pamiętajmy o tym, że na razie wykonano w Polsce 7 odwiertów, nie znamy jeszcze, do jesieni nie będziemy znali wyników tych badań. Na razie sygnały są zachęcające, ale radzę nie dzielić skóry na niedźwiedziu.

| « poprzednia | następna » |
|---|
Najnowsze
- Szkolenie dla nauczycieli szkół średnich w USA
- Let Poland be Poland
- "Wybory Prezydenckie w USA"
- Miss Representation
- Women in the Holocaust: responses and coping strategies
- Sprzedaż ITI: faworytów brak, trwają rozmowy z wieloma stronami
- 125 Statuy Wolności
- WYSTAWA MY AMERYKANY! Ryszard Druch
- Więcej pieniędzy na NATO albo jałowy sojusz. Panetta ponagla Europę
- Były prezydent Polski Lech Wałęsa otrzyma Nagrodę im. Lincolna




